Makijaż

SKIN79 Super BB Green – recenzja

Maj 13, 2016
Skin79 Green BB

SKIN79 Super BB Green to lekki krem o jasnym odcieniu. Zapewnia całkiem przyjemne krycie, które łatwo można stopniować i naprawdę ładnie wygląda na buzi… choć nie do końca radzi sobie z moją tłustą cerą. Producent dedykuje go skórze tłustej i mieszanej – moim zdaniem lepiej sprawdzi się na tej drugiej. Krem BB testowałam łącznie ok 2 tygodnie zużywając 7 testerów.

Krycie i konsystencja

Konsystencja Skin79 Green BB jest odrobinę mniej treściwa i zbita niż w przypadku SKIN79 Pink BB, ale nadal nie jest to produkt lejący się. Zapewnia przyjemne krycie, które łatwo można stopniować dokładajac po prostu odrobinę kremu w problematyczne miejsca. In dłużej produkt testowałam tym bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że to „odchudzony Pink” – czyli prawie to samo ale lżejsze, mniej treściwe i mniej matujące.

Matowe wykończenie?

Jeśli chodzi o właściwości matujące produktu sprawa wygląda podobnie jak w przypadku wersji Pink – otrzymamy ładne, pudrowe wykończenie, ale i tak trzeba będzie sięgnąć po puder jeśli oczekujemy czegoś więcej. Równie istotna, co poziom krycia, czy wykończenie, jest kwestia trwałości produktu. Z zachowaniem matu jest w moim odczuciu gorzej niż w przypadku Pink, ale też i zafundowałam mu dość intensywne testy z wysiłkiem fizycznym, czy 10-godzinnym dniem w biurowcu. Świecić zaczynałam się już ok 1,5 godziny po nałożeniu produktu. Dwukrotnie w ciągu dnia odciągałam sebum bibułkami i dokładałam pudru. Co ostatecznie uważam i tak za całkiem dobry wynik. Moim zdaniem krem nadal przebija drogeryjne BB, choć jeśli miałabym wybierać – sięgnęłabym po Pink. Z tego też względu uważam, że wersja Green przeznaczona jest bardziej dla cery mieszanej lub normalnej, niż tłustej.

Odcień

Odcień natomiast jest jaśniejszy niż w wersji Różowej i już zdecydowanie przeznaczony dla bladolicych – czyli w moim odczuciu sięgajacych po najjaśniejsze podkłady drogeryjne. Nakładany z umiarem i ładnie zaaplikowany dostosuje do kolorytu naszej cery, ale nie oczekujmy cudów – to naprawdę produkt dla Królewny Śnieżki. Zaletą również jest filtr SPF30+, choć i tak gorąco zachęcałabym do sięgnięcia po wyższą ochronę.

Od lewej: Golden Rose BB (01 light), Dr. G Gowoonsesang (Dual+), SKIN79 Green BB, SKIN79 Pink, Astor Perfect Stay (100 Ivory), Eveline Double Cover (porc. 32)

Od lewej: Golden Rose BB (01 light), Dr. G Gowoonsesang (Dual+), SKIN79 Green, SKIN79 Pink, Astor Perfect Stay (100 Ivory), Eveline Double Cover (porc. 32)

Podsumowując SKIN79 BB Green

Skin79 Super BB Green to bardzo dobry produkt dla cery normalnej lub mieszanej. Z tłustą buzią sobie niestety nie poradzi, co więcej – pod koniec dnia wygląda już dość nieestetycznie, szczególnie w strefie T. Sprawia to, że choć ja po pełnowymiarową wersję nie sięgnę, nadal utrzymuję, że to produkt dla Ciebie jeśli jesteś bladziochem, który nie ma ogromnych problemów ze świeceniem. Tytułowa grafika pochodzi ze strony producenta.

Zobacz także

Brak komentarzy

Skomentuj