Koreańska pielęgnacja

Swiss Pure Sun Block Water Gel SPF50+/PA+++ – recenzja filtru przeciwsłonecznego

Marzec 5, 2018
Swiss Pure Sun Block Water Gel

Marka Swiss Pure była dla mnie jedną wielką niewiadomą, gdy sięgałam po nią w Kontigo. Nazwa krzyczy na cały głos „Szwajcaria”, ale etykietka z tyłu mówi „Made in Korea”. Swiss Pure należy do portfela marek Willcare Group, która skupia w sobie m.in. Klair, Missha, Neogen, czy A’Pieu, więc 100% koreańskie kosmetyki. Jednocześnie we wszystkich opisach podkreślają czerpanie z naturalnego dobrodziejstwa szwajcarskiej natury. Uznajmy to więc za hybrydę: wyprodukowaną w Korei, przez koreański koncern, przy wykorzystaniu najlepszego, co Szwajcaria ma do zaoferowania. Przedstawiam Wam Swiss Pure Sun Block Water Gel – naprawdę przyjemny filtr przeciwsłoneczny. 🙂

Stosowanie i formuła

Krem należy nakładać jako ostatni element pielęgnacji, około 30 min przed wyjściem na słońce. Sam czas, który producent poleca odczekać pomiędzy aplikacją a ekspozycją na promienie słoneczne sugeruje, że mamy tu do czynienia z filtrem chemicznym (jeśli chcesz poznać różnice pomiędzy filtrami chemicznymi, a mineralnymi przeczytaj ten wpis). Oznacza to, że po około 3 godzinach najlepiej nałożyć go ponownie.

Swiss Pure Sun Block Water Gel ma lekką, żelową konsystencję. Nie zostawia białych śladów na twarzy i błyskawicznie się wchłania. W opisie produktu możemy znaleźć stwierdzenie „dodaje orzeźwienia” – moim zdaniem Holika Holika, Aloe Waterproof Sun Gel oferuje lepszy efekt, jeśli na tym Wam zależy. Krem przeciwsłoneczny Swiss Pure jest przyjemny, jednak nie powiedziałabym żeby jakoś spektakularnie orzeźwiał i koił. Robi jednak wszystko czego od niego oczekuję – chroni przed słońcem, szybko się wchłania, nie pozostawia niczego na twarzy i dobrze współgra z makijażem.

Właściwości i skład Swiss Pure Sun Block Water Gel

Naprawdę trudno znaleźć w sieci więcej informacji na temat składu i jedynie strona Kontigo wychodzi tutaj naprzeciw użytkownikom. Wrzuciłam znalezione tam składniki na cosDNA żeby szybciej przeanalizować zawartość produktu (polecam zawsze jak macie wątpliwości, co nakładacie na twarz 🙂 ) i tak wygląda rezultat: skład Pure Sun Block Water Gel.

Pamiętajmy, że omawiany tu kosmetyk przede wszystkim jest kremem przeciwsłonecznym, a nie nawilżającym lub odżywczym 🙂 . Zawiera więc w sobie potencjalnie drażliwe składniki, które pozwalają mu jednocześnie tę ochronę nam zapewnić. Dość wysoko w składzie figuruje alkohol, bez którego pewnie dałoby się obejść. Osobiście nie zauważyłam jednak z tego tytułu pogorszenia stanu cery. Z filtra korzystam codziennie, a na wyjazdach kilka razy na dobę.

Z dobrych rzeczy warto wspomnieć, że wysoko w składzie  znajduje się wyciąg z kocanki piaskowej (Helichrysum Arenarium Extract), który łagodzi, regeneruje, matuje, działa przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo. Do dobrych składników tutaj możemy jeszcze zaliczyć: olej z nasion słonecznika (Helianthus Annuus Seed Oil), czy olejek różany (Rosa Damascena Flower Oil), który jest bardzo często wykorzystywany w kosmetykach do cery tłustej i trądzikowej ze względu na działanie antyseptyczne.

Opakowanie i pojemność

W moim odczuciu Swiss Pure Sun Block Water Gel stworzony jest z myślą o podróżowaniu, za co jestem producentowi naprawdę wdzięczna. Pojemność poniżej 100 ml (80 ml dokładniej) pozwala bez problemu przwieźć go samolotem w bagażu podręcznym. Opakowanie jest na tyle kompaktowe, że spokojnie możemy zabrać go ze sobą w torebce żeby powtórzyć aplikację w ciągu dnia. Dodatkowo sam materiał jest bardzo solidny. Możemy rzucać tym na lewo i prawo, gnieść w walizce lub znokautować atakującego nas na pustyni strusia – przeżyje (struś pewnie też). 🙂 Według mnie kawał dobrej roboty.

Podsumowanie

Krem zaliczył ze mną już dwie słoneczne wyprawy (w listopadzie i w lutym) i zdecydowanie wywiązał się ze swoich obowiązków – wróciłam blada 😀 . Testowałam go podczas 35-stopniowych upałów w Tajlandii oraz przy pełnym słońcu na Pustyni Negew w Izraelu. Po powrocie do domu nadal pasują mi najjaśniejsze odcienie podkładów i korektorów 😉 . Podczas wyjazdu do Tajlandii testowałam również krem przeciwsłoneczny z Holika Holika, który z czystym sumieniem mogę polecić. Tymczasem – Swiss Pure to solidna opcja przeciwsłoneczna.

Ocena: 4/5

Cena: 68 zł

Pojemność: 80 ml

Dostępność: Kontigo (stacjonarnie / online) – choć marka jako taka dostępna jest też na Mintishop, Cocolicie, czy Asianstore.

Zalety:Wady:
  Wyciąg z kocanki piaskowej i olejek różany w składzie Skład mógłby być lepszy
 Pojemność (dobra do samolotu)
 Solidne opakowanie
 Dostępność – online / offline

Zobacz także

Brak komentarzy

Skomentuj