Makijaż

TonyMoly Latte Art Milk Tea Morning Pack – recenzja bazy pod makijaż

Listopad 10, 2016
TonyMoly Latte Art Milk Tea Morning Pack

Baza pod makijaż TonyMoly Latte Art Milk Tea Morning Pack to przyjemny produkt, który rekomendowałabym szczególnie osobom z cera normalną lub suchą. Przy buzi mocno tłustej, problematycznej lub z nadprodukcją sebum zupełnie się nie sprawdzi – nie zaszkodzi, ale też i nie pomoże. Pomimo faktu, że dla mnie osobiście baza nie była udanym zakupem, uważam, że to dobry produkt, który może bardzo przysłużyć się jakości naszego makijażu. No i ten kawowy zapach…

Zalecenia, obietnice producenta i właściwości bazy

Producent obiecuje nam nawilżenie (dzięki ekstraktom z zielonej i czarnej herbaty oraz kawy), odżywienie, przedłużenie trwałości makijażu i poprawę jego jakości. Generalnie sporo. Trochę liczyłam, że może właśnie ze względu na te właściwości baza będzie dobrym rozwiązaniem (nawilżona skóra = szczęśliwsza, mniej broniąca się i mniej produkująca sebum). Niestety nie zauważyłam żadnej różnicy, zarówno in plus jak i in minus. W sumie jakbym niczego nie nakładala, choć sam proces uwielbiałam bardzo ze względu na konsystencję i zapach bazy. Produkt testowała jednak równocześnie ze mną koleżanka z cerą normalną, która realnie zanotowała poprawę w trwałości makijażu. Stąd trop, że po prostu moja wszechobecna tłustość to było dla TonyMoly Latte Art Milk Tea Morning Pack zdecydowanie za dużo do udźwignięcia.

TonyMoly Latte Art Milk Tea Morning Pack - konsystencja

TonyMoly Latte Art Milk Tea Morning Pack – konsystencja

Baza ma bardzo przyjemną, delikatną, kremową konsystencję. Pyszny, kawowy zapach sprawiał, że z uśmiechem na ustach sięgałam po nią o poranku, nawet jeśli już wiedziałam, że dzieci z tego związku nie będzie 😉 . Szybko się wchłania, pozostawiając twarz wygładzoną i lekko nawilżoną. Ma naturalne wykończenie (nie wpada ani w mat, ani w rozświetlenie).

TonyMoly Latte Art Milk Tea Morning Pack – dla kogo?

Zdecydowanie dla osób z cerą normalną lub suchą. Baza przyjemnie nawilża, wygładza i przygotowuje twarz do nałożenia podkładu, czy kremu BB/CC. Nie wyrówna kolorytu, nie ma w sobie zielonych lub innych podtonów, więc na pewno nie pomoże to nam w ukryciu niedoskonałości. Jeśli mamy więc cerę problematyczną i tego oczekujemy, to lepiej szukać dalej. Przy tłustej buzi nie radzi sobie zupełnie z nadprodukcją sebum.

Zalety:

  • kremowa konsystencja,
  • szybko sie wchłania,
  • naturalne wykończenie,
  • wygładza,
  • produkt nawilżający,
  • delikatna formuła.

Niezaleznie od wszystkiego zawsze dobrze jest zacząć od próbki. Bez problemu dostaniemy je w internecie, na przykład w Rubishop (ok 5 zł).

Podsumowanie

Bazy pod makijaż to chyba taki typ produktu, po którego różne rodzaje sięgam najczęściej i w ilościach hurtowych. Jako posiadaczka cery tłustej zrobię wszystko żeby utrzymać na buzi zarówno mat, jak i makijaż jako taki. Zaopatrzyłam się więc w ok 15g próbkę TonyMoly Latte Art Milk Tea Morning Pack i przystąpiłam testów. Wniosek końcowy – przyjemna i przyzwoita baza. Nie dla mnie, nie dla osób borykających się z niedoskonałościami czy potopem sebum. Zdecydowanie jednak warto zwrócić na nią uwagę jeśli macie cerę normalną lub suchą i potrzebujecie czegoś, co przedłuży trwałość makijażu, jednocześnie zapewniając skórze przyjemny start. Produkt jest kremowy, lekko nawilżający i bardzo szybko wchłania się pozostawiając bardzo naturalne wykończenie. O zapachu kawy już nie wspominając… 🙂 Grafika pochodzi ze strony producenta.

Zobacz także

1 komentarz

  • Odpowiedz 01 Lipiec 22, 2017 at 9:41 am

    Nawet wyglada jak smietanka do kawki 🙂

  • Skomentuj