Koreańska pielęgnacja

TonyMoly Panda’s Dream White Sleeping Pack – recenzja maski na noc

Lipiec 2, 2017
TonyMoly Panda's Dream White Sleeping Pack

Choć TonyMoly Panda’s Dream White Sleeping Pack zachwyca opakowaniem i przepięknie prezentuje się na półce pośród innych kosmetyków, to niestety wywołuje u mnie mocno mieszane uczucia. Z jednej strony mam dobry produkt w przepięknej formie, z drugiej jednak kosmetyk, który nie spełnia głównych obietnic producenta. Z tego tytułu ciężko jednoznacznie stwierdzić: hit czy kit. Ocena zależeć będzie od tego, czego szukacie 🙂 .

Formuła i właściwości

Opis producenta:

„Maseczka nocna oparta na ekstrakcie z bambusa, lawendy, jaśminu, jabłka, maliny, jeżyny, jagody, róży, lebiodki i tymianku. Ekstrakt z bambusa i jego sok to źródła potężnych antyoksydantów, aminokwasów, chloforilów i witaminy C stymulującej produkcję kolagenu. Wzmacnia naczynka krwionośne, poprawia elastyczność skóry i krążenie. Witamina B3 rozjaśnia przebarwienia i kontroluje produkcję melaniny. Pomaga w poprawie ogólnego kolorytu i tekstury skóry.”

Obiecane mamy więc rozjaśnienie przebarwień i wyrównanie kolorytu cery, na co wskazuje też nazwa: Panda’s Dream White Sleeping Pack. Oprócz tego producent zachwala właściwości nawilżające maski z czym nie można się kłócić. Podczas gdy maska rzeczywiście pozostawia skórę napiętą i przyjemną w dotyku, nie zapewnia obiecanego rozjaśnienia. W tej kwestii niestety nic się nie zmienia pomimo korzystania 1-2 razy w tygodniu przez okres 3 miesięcy (bez „wspomagaczy”). Po tym czasie włączyłam do pielęgnacji esencję z COSRX oraz serum z witaminą C od Klairsa i bardzo szybko zaczęłam widzieć pozytywne rezultaty.

Problem polega na tym, że jest to główna, eksponowana właściwość serii. Mamy krem do rąk przeciw przebarwieniom, rozjaśniającą maskę całonocną, czy korygujące cienie płatki pod oczy. Tego ostatniego nie mogę ocenić, natomiast pierwsze dwa, choć bardzo przyjemnie nawilżają i mają cudowny design – zdają się nie być produktami rozjaśniającymi. Przynajmniej na mojej skórze.

Jak na całonocną maskę kosmetyk bardzo dobrze się wchłania. W przeciwieństwie do (naprawdę fajnej) różanej maski od Skin79 – po wklepaniu i odczekaniu ok 10 min spokojnie możemy kłaść się spać bez klejącej wartwy na twarzy. Komfort użytkowania TonyMoly Panda’s Dream White Sleeping Pack jest naprawdę wysoki – poczynając od formuły, a na opakowaniu kończąc.

TonyMoly Panda's Dream White Sleeping Pack

Opakowanie TonyMoly Panda’s Dream White Sleeping Pack

Warto zaznaczyć jeszcze, że kosmetyk jest perfumowany, aczkolwiek zapach jest bardzo delikatny. Nazwałabym go „kremowym”, w moim odczuciu przypomina trochę niebieski flagowiec od Nivei 🙂 .

Skład TonyMoly Panda’s Dream White Sleeping Pack

Water, Cyclopentasiloxane, Butylene Glycol, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Cyclohexasiloxane, Caprylic/Capric Triglyceride, Niacinamide, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Dimethicone, Betaine, Hydrogenated Polydecene, Phenoxyethanol, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Polysorbate 80, Fragrance, Carbomer, Bamboo Shoot Extract, Bambusa Vulgaris Sap Extract, Disodium EDTA, Lavandula Angustifolia (Lavender) Extract, Jasminum Officinale (Jasmine) Extract, Rubus Idaeus (Raspberry) Fruit Extract, Blackberry extract, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Extract, Origanum Vulgare Flower/Leaf/Stem Extract, Thymus Vulgaris (Thyme) Flower/Leaf Extract, Steareth-20, N-Hydroxysuccinimide, Chlorhexidine Digluconate, Potassium Sorbate, Chrysin, Palmitoyl Oligopeptide, Palmitoyl-Tetrapeptide-7, Apple

Odwieczne kontrowersje będzie budziła gliceryna w składzie. Choć wspomaga przenikanie substancji wgłąb naskórka i wspiera utrzymywanie wilgoci, może być drażniąca – paradoksalnie wysuszać i prowadzić do powstania nowych niedoskonałości. W Internecie można znaleźć trochę osób, które korzystały z maski codziennie (zamiast 1-2 w tygodniu) i odnotowały najazd nieprzyjaciół na twarzy. W tym kontekście nie zauważyłam u siebie negatywnych rezultatów, a moja cera lubi bardzo wybuchowo demonstrować niezadowolenie 🙂 . Stosowana z umiarem nie robi krzywdy. Ale jeśli wiecie, że Wasza cera źle reaguje na którykolwiek ze składników, lepiej nie eksperymentować.

W składzie znajdziemy dwie substancje oznaczone jako potencjalnie komodogenne (ale wycenione na 1 w 5-stopniowej skali) i jedną możliwie drażniącą (znów 1/5).  Jeśli interesuje Was pełen wykazd ostrzeżeń i oznaczeń dla tego kosmetyku – warto zajrzeć na CosDNA.

Stosowanie i rezultaty

TonyMoly Panda’s Dream White Sleeping Pack jest maską całonocną i z definicji nie powinna być stosowana codziennie jako krem na noc. Należy nakładać 1-2 razy w tygodniu. Zbyt częste korzystanie może potencjalnie prowadzić do problemów z cerą.

Jeśli chodzi o efekty to zdecydowanie możemy spodziewać się poprawy w kwestii nawilżenia. Cera jest bardziej napięta i to wrażenie utrzymuje się przy regularnym stosowaniu. Doprecyzuję tylko, że nie jest to działanie korekcyjne. Po prostu odżywia i utrzymuje twarz w przyjemnym stanie. Jeśli więc szukacie całonocnej maski, która będzie szybko się wchłaniać, przyjemnie pachnie i ładnie nawilża – Panda będzie dobrym wyborem.

Schody zaczynają się, gdy oczekujemy od TonyMoly Panda’s Dream White Sleeping Pack rozjaśnienia.

TonyMoly Panda’s Dream White Sleeping Pack

TonyMoly Panda’s Dream White Sleeping Pack

Opakowanie

Abstrahując od przepięknej formy, całe opakowanie jest bardzo solidnie wykonane. Gruby, porządny plastik spokojnie możemy wrzucić w ciemno do torebki czy walizki podróżnej. Po zdjęciu wieczka natomiast mamy dodatkowe zabezpieczenie, które chroni maskę. Robi to bardzo dobre wrażenie i zdecydowanie jest jednym z czynników, które zachęcają do sięgnięcia po TonyMoly Panda’s Dream White Sleeping Pack. Dopełnijmy to byciem pandą i sumatycznie całe opakowanie zasługuje u mnie na 5 z dużym plusem 🙂 .

Podsumowanie

Sytuacja rysuje się więc następująco: mamy dobrą maskę nawilżającą w uroczym i solidnym opakowaniu. Brak tutaj natomiast działania rozjaśniającego, czy wybielającego. Wszystko byłoby OK, gdyby nie miała to być flagowa właściwość produktu, w końcu nazywa się nawet White Sleeping Pack. Także kosmetyk zdecydowanie nie do wyrzucenia, ale kupując go szukałam czegoś więcej. Dlatego z lekkim rozczarowaniem wykańczam to opakowanie.

Jeśli szukacie przyjemnej, całonocnej maski nawilżającej – Tony Moly, Panda’s Dream, White Sleeping Pack to będzie dobry wybór. Jeśli oczekujecie rozjaśnienia, czy jakiegokolwiek wybielenia – przestańcie i sięgnijcie po inne produkty 🙂 . U mnie w kontekście przebarwień i blizn po trądziku jak dotąd najlepiej sprawdziły się serum z witaminą C od Klairsa oraz esencja ze sfermentowanych drożdży od COSRX.

Pojemność: 50g

Cena: 65 zł

Moja ocena: 3/5 – produkt obiecuje być czymś więcej niż jest

Zalety:Wady:
 Przyjemnie nawilża ! Nie rozjaśnia !
 Urocze opakowanie! Nie wyrównuje kolorytu cery !
 Dobrze się wchłania

Stosowaliście kosmetyki z tej serii? Czy u kogoś wystąpiło obiecane rozjaśnienie i wyrównanie kolorytu?

Zobacz także

Brak komentarzy

Skomentuj