Holika Holika Aloe 99% Soothing Gel – recenzja wielofunkcyjnego żelu

Kosmetyk praktycznie do wszystkiego – Holika Holika Aloe 99% Soothing Gel – stosować można jako balsam do ciała, krem do rąk, krem nawilżający do twarzy lub kojąco – nawilżający pod oczy. Choć w moim odczuciu nie do wszystkich wymienionych przez producenta zastosowań się nadaje, zdecydowanie jest to pozycja warta uwagi. Dla mnie i mojej tłustej cery głównie […]

Czytaj dalej

Balsamy do ust TonyMoly – hit czy kit?

Jak większość koreańskich produktów – również balsamy do ust TonyMoly przychodzą do nas w uroczych i bardzo charakterystycznych opakowaniach. Ostatnio, szczególnie za sprawą Sephory, bardzo łatwo jest zaopatrzyć się w te owocowe cudaki. Kosztują 29-39 zł za sztukę (zależnie od wariantu), co automatycznie budzi moje wątpliwości i sprawia, że muszę zadać pytanie – warto? TL;DR Nie, jeśli zależy […]

Czytaj dalej

TonyMoly Latte Art Milk Tea Morning Pack – recenzja bazy pod makijaż

Baza pod makijaż TonyMoly Latte Art Milk Tea Morning Pack to przyjemny produkt, który rekomendowałabym szczególnie osobom z cera normalną lub suchą. Przy buzi mocno tłustej, problematycznej lub z nadprodukcją sebum zupełnie się nie sprawdzi – nie zaszkodzi, ale też i nie pomoże. Pomimo faktu, że dla mnie osobiście baza nie była udanym zakupem, uważam, […]

Czytaj dalej

Mizon Snail Repair Intensive Ampoule – recenzja

Napięta, nawilżona cera oraz złagodzone przebarwenia. Odrobina samodyscypliny i Mizon Snail Repair Intensive Ampoule może pomóc osiągnąć naprawdę przyjemne rezultaty. Serum zawierające 80% mucyny ślimaka od ponad 3 miesięcy stanowi niezbędny element mojej rutyny pielęgnacyjnej i nie wyobrażam sobie już bez niego dnia. Właściwości i skład Śluz stanowi 80% kosmetyku, i to on jest głównym […]

Czytaj dalej

It’s Skin Babyface BB Cream Silky – recenzja

Naprawdę przyzwoita kontrola sebum w ciągu dnia (mówi to ktoś, kto się wiecznie świeci!), ładne wyrównanie koloru i urocze opakowanie – to wszystko dostajemy decydując się na It’s Skin Babyface BB Cream Silky. Niepozorny krem BB, który zaskarbił sobie u mnie dużo sympatii 🙂 . Trwałość, konsystencja Zdecydowanie nie można Silky zarzucić niczego w kwestii […]

Czytaj dalej

Mizon Black Bean Mask – recenzja maski do twarzy

Nawilżona i odżywiona buzia oraz lekkie rozświetlenie. Takie efekty zapewniła mi bardzo przyjemna maska Mizon Black Bean Mask. Produkt występuje w trzech wariantach: Słodki Miód, Limonka i Czarna Fasola. Przez ostatnie dwa miesiące testowałam ten ostatni. Muszę przyznać, że przypadł mi bardzo do gustu, choć początkowo obawiałam się niektórych pozycji w składzie. Właściwości i skład Znajdziemy tu […]

Czytaj dalej

Etude House Sweet Recipe Baby Choux Base PEACH – recenzja bazy

Kremowa baza o bardzo przyjemnym zapachu, która miała przedłużyć trwałość makijażu, a okazała się bublem zaszytym w ładnym opakowaniu. Po miesiącu regularnego korzystania odnoszę wrażenie, że to perfekcyjnie zbędny krok w mojej porannej rutynie – Etude House Sweet Recipe Baby Choux Base PEACH nie robi nic poza tym, że udaje arystokratkę i po prostu leży i pachnie. Zalecenia, obietnice […]

Czytaj dalej

Mizon Snail Repair Blemish Balm – recenzja kremu BB

Mizon Snail Repair Blemish Balm to krem BB z mojej ukochanej ślimakowej serii. Jednak pomimo miłości do innych kosmetyków z linii – ten produkt zdecydowanie nie podbił mojego serca. Z żalem musiałam się z nim pożegnać, choć jestem w stanie sobie wyobrazić, że osobom z innym typem cery mógłby przypaść do gustu. Odcień: Mizon Snail […]

Czytaj dalej

TonyMoly I’M REAL Seaweeds Mask Sheet

Bardzo dobrze działająca maseczka oczyszczająca w płachcie – TonyMoly I’M REAL Seaweeds Mask Sheet Skin Purifying – to pierwszy tego typu produkt, który realnie spełnił obietnice producenta. Pozytywnie zadziałał na stan niedoskonałości i przebarwienia na cerze. Skład: TonyMoly I’M REAL Seaweeds Mask Sheet Water, Glycerin, Butylene Glycol, PEG/PPG-17/6 Copolymer, Panthenol, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil Chlorphenesin, Xanthan Gum, […]

Czytaj dalej

Tonik – dlaczego warto stosować?

Wodnisty, często bezbarwny lub bezzapachowy produkt, który stosunkowo łatwo pominąć w codziennej rutynie. Trochę jak krem z filtrem przechiwsłonecznym – mało to intrygujące i na pierwszy rzut oka nie przynosi nam widocznych rezultatów. Jeśli jednak miałabym jakoś uszeregować ważność kolejnych etapów koreańskiej pielęgnacji, to stosowaniu toniku umieściłabym zaraz po oczyszczaniu i nawilżaniu. To od niego […]

Czytaj dalej